Czym wożą nasze dzieci do gimnazjum.dodane: 2010-03-12 18:58:32 ostatnia zmiana: 2010-03-12 19:32:21
Miały być piękne, nowe, pomarańczowe. Każda szkoła miała mieć swojego gimbusa, nowego pięknego a co za tym idzie bezpiecznego. Takie były plany. A rzeczywistość, jak zwykle w naszym polskim wydaniu jest nader przygnębiająca. To co dziś wozi nasze dzieci do gimnazjów, trudno czasami nazwać autobusem, czasami jak w najczarniejszych snach dzieciaki jadą do szkoły po pegerowską przyczepą zaczepioną do traktora oczywiście nie ogrzewaną. Czego można było się spodziewać, po hucznej reformie szkolnictwa jaką wprowadzono w Polsce, szkoły miały dostać dla dowożenia dzieciaków do szkół nowe autobusy, zwane gimbusami. W słodzonych przemówieniach naszych polityków usłyszeć było można że może nawet, kto wie, do szkół autobusy dowożące szkolną gawiedź, będą wyposażone w klimatyzację i ubikację. Rzeczywistość prawdę mówiąc jest przerażająca, bo jak inaczej mówić o fakcie, że autobusy które wożą dzieci to zazwyczaj kilkunastoletnie wysłużone pojazdy. Jeżeli w mediach słyszymy opinie, że auta osobowe sprowadzane do polski to jeżdżący złom to jak nazwać możemy autobus, który ma kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. No tak, niektóre z pojazdów wożące dzieci do szkół mają tyle lat. Wyprodukowane zostały jeszcze w latach A więc jeżeli ośmio, czy dziesięcio letnie auto osobowe w przekonaniu wielu fachowców to prawdziwy jeżdżący, niebezpieczny złom, to tak samo należy nazwać autobusy które po włożeniu tablicy informacyjnej za przednią szybę staję się gimbusem. Jak wyglądają w środku, jaki jest komfort jazdy możemy sobie tylko wyobrazić gdyż, jesteśmy świadomi tego, że większość tych autobusów to liniowe jednostki, przewożące pasażerów na liniach autobusowych, które na kilka kursów kierowane są do przewozu dzieci w szkołach i po tym zadaniu wracają na trasy komunikacji miejskiej lub międzymiastowej.
KLIKNIJ LINK . . .
http://interia360.pl/polska/artykul/gdzie-te-gimbusy,32545
Dodaj komentarz
|
|